Futurospekcja
Metamiasto EP
So.Far.Unknown.Records 2012
SFU-004
1. Metamiasto
2. Nocny
3. Trzecie oko
4. Elementy
5. Zrzut
6. Przecieki
7. Powrót snu
8. Wyjazd (Józefowi Czarneckiemu)
9. Microgrooves (F'spekcja makro hop)
10. Metamiasto (II)
Oprawa graficzna: Malwina Adaszek
Mix/mastering: Jakub Zamojski
Historia "Metamiasta" wygląda mniej więcej tak. Ponad rok temu zacząłem tworzyć tytułowy kawałek. Nie miałem jeszcze wtedy jasnego pomysłu jak miałaby wyglądać całość, poza założeniem, że powinno to być coś, czego sam chciałbym słuchać. Nie śpieszyłem się zbytnio i praca przedłużała się ponad miarę. Po jakimś czasie, Marcin Rogalewicz (SFR) dowiedział się od Kuby Zamojskiego, mojego przyjaciela, że dłubię w domu jakieś kawałki. Po odsłuchaniu małej części z tego co zrobiłem, zaproponował mi, żeby "Metamiasto" wyszło pod szyldem SFR. Kuba zaoferował, że zajmie się brzmieniową stroną nagrania, czyli poprawi wszystko, to co albo zepsułem, albo czego nie umiałem zrobić lepiej;-)
Napisałem wyżej, że "Metamiasto" miało być muzyką, której sam chciałbym słuchać, czyli jaką? Cóż, pomysł był prosty. Chodziło mi mniej więcej o to, żeby połączyć połamaną, hip-hopową warstwę rytmiczną z brzmieniami charakterystycznymi dla abstrakcyjnej elektroniki. Według mnie, jest to podejście, które wciąż nie jest do końca wyzyskane. Stąd też, główne inspiracje to: Sixtoo, Amon Tobin, Joe Beats, ale także Alibabki (najlepszy damski wokalny zespół świata), Włodzimierz Kiniorski, w jakiejś mierze Flying Lotus, oczywiście jazz (choć może nie słychać tego, aż tak wyraźnie) i - mój ulubiony kompozytor - Morton Feldman. Starałem się jednak, żeby te tropy nie były tym, do czego płyta się redukuje, dlatego dużo czasu zeszło mi na próbie wypracowania jakiegoś autonomicznego muzycznie "głosu". Czy to mi się udało? Nie wiem, oceńcie sami.
Całość trwa osiemnaście minut, trzydzieści trzy sekundy. Utwory 7 i 8 powstały nieco wcześniej. "Powrót Snu" był częścią oprawy muzycznej, jaką zrobiłem do wystawy prac Stasysa Eidrigeviciusa w Galerii OPT Gardzienice, zaś dziewiątka jest remiksem kawałka "Microgrooves" z płyty B.R.O. "Analog people in a digital world". Jeden z utworów ("Wyjazd") jest dedykowany zmarłemu w 2003 roku Józefowi Czarneckiemu, który nie tylko uczył mnie gry na saksofonie, ale także był (i jest) dla mnie uosobieniem prawdziwej mądrości, wiedzy muzycznej i inteligentnie zdystansowanego podejścia do świata. Tytuł zaś wziął się stąd, że jego śmierć była dla mnie dość niespodziewana, i do dziś myślę o tym fakcie, jako czymś jedynie tymczasowym; czymś analogicznym do nagłego, niezaplanowanego wyjazdu.
Podziękowania znalazły się na płycie, ale jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli doprowadzić "Metamiasto" do końca.
Do pobrania tutaj:
http://www.sofarunknown.net/metamiasto/